
Są takie kosmetyki, które potrafią bardzo pozytywnie zaskoczyć, a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że na naszym rynku pojawiają się tak genialne marki jak właśnie MOLIV. Kto by pomyślał, że nastaną czasy, kiedy będziemy wzmacniać nasz naturalny ekosystem – mikrobiotę skóry za pomocą właśnie kosmetyków. I uwaga, możemy to robić już na etapie oczyszczania skóry. Dlatego też chcę Ci przedstawić pierwszy z produktów MOLIV, a dokładnie tytułowy oleożel do mycia twarzy.
Jak to się wszystko zaczęło, czyli moje początki z kosmetykami MOLIV?
Zanim przejdę do omawiania samego preparatu to muszę Ci się do czegoś przyznać. Kocham testować wszelkie kosmetyki oczyszczające. Dlaczego? Bo najszybciej widać ich działanie, a z drugiej strony szybko możemy ocenić stan czystości naszej skóry po ich użyciu. Dlatego też, kiedy dowiedziałam się, że jest coś takiego jak oleożel z żywymi probiotykami to aż podskoczyłam z zachwytu. Nie mogłam uwierzyć w to, jakim sposobem marka zamknęła te substancje w formule kosmetyku do mycia twarzy? Do dziś tego nie wiem, ale … Nie mogłam przecież sobie darować i od razu postanowiłam sprawdzić o co tutaj chodzi.
Oczyszczanie skóry takimi produktami – czy ma sens?
Wiele lat temu, kiedy sięgałam po słynny balsam Clinique do demakijażu wiedziałam, ze tego typu preparaty to jest bardzo fajne rozwiązanie. Niestety w tamtych czasach nie było dużego wyboru. Dziś jest inaczej, a wiele z marek kosmetycznych posiada balsamy / olejki / masełka do takiego oczyszczania skóry. Natomiast, tu pojawia się pewien szczegół, o którym mało kto wspomina. A jest to właściwe pH skóry dla prawidłowego rozwoju mikrobiomu. Ok, zapewne słyszysz, by korzystać z kosmetyków myjących, które nie zawierają silnych detergentów. I takie kupujesz, bo chcesz dobrze działać na BHL. Dlaczego jednak tak mało osób wspomina o regulacji pH po myciu, o mikrobiocie, o tym by dostarczać skórze substancji, które będą nie tylko dbały o szczelny płaszcz hydrolipidowy oraz warstwę rogową naskórka, ale też o mikrobiom?
Polecam przeczytać – https://www.cococollection.pl/2022/03/09/propionibacterium-acnes-tradzik/

I tu wkracza oleożel od Moliv!
Zacznijmy od obietnic producenta, czyli mamy tutaj innowacyjną formułę oleożelu 3P, który dostarcza skórze pre- i postbiotyków, mających kluczowy wpływ na wydłużoną żywotność probiotyków. Co nam da zastosowanie takiego kosmetyku to: wygładzenie skóry, złagodzenie podrażnień i zaczerwienienia, zero wysuszenia skóry, zero zaburzenia BHL, bez zatkania porów, zmniejszenie niedoskonałości, ale też dokonałe oczyszczenie skóry z makijażu, zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. I pewnie teraz zastanawiasz się, co takiego mamy w składzie owego produktu?
Tutaj możesz kupić ten kosmetyk – https://molivcosmetics.com/produkt/oleozel-do-mycia-twarzy-z-zywymi-probiotykami-50ml/

Sprawdzamy skład!
Nie da się ukryć, że nie jest on ubogi. Znajdziemy w formule olej z nasion konopi siewnych, olej ze słodkich migdałów, jest emulgator, olej z pestek moreli, mamy emolient, olej palmowy, olej rzepakowy, olej roślinny, celulozę , krzemionkę, i patrz teraz – Lactobacillus plantarum (probiotyk), bioferment Lactobacillus (postbiotyk), oligosacharydy (prebiotyk), olej z nasion słonecznika , inulinę (prebiotyk), witaminę E, maltodekstryn (prebiotyk), a na koniec emulgator, emulgator, emulgator, wodę oraz kompozycję zapachową. I co Ty na to? Podoba Ci się INCI takiego kosmetyku oczyszczającego? Mi bardzo!
Konsystencja, opakowanie i takie tam…
I właśnie zaczniemy od opakowania, bo podoba mi się opcja, że marka zrobiła 2 wersje pojemności, czyli mniejszą 50 ml oraz większą 150 ml. To jest świetne rozwiązanie na podróże, ale też dla osób, które nie znają jeszcze kosmetyków Moliv i chcą je najpierw przetestować. Druga ważna sprawa – mamy tutaj opcję airless. Nie trzeba wkładać paluszków do opakowania, nie trzeba bawić się w zgniatanie tubki. 100% higieny! Teraz konsystencja i rzeczywiście mówimy o oleożelu. Na początku może Ci się wydać, iż jest to tłusty, olejowy balsam. I faktycznie, ma nieco żółtą konsystencję, która delikatnie pachnie. Co jest fajne – nie leje się, łatwo i przyjemnie rozprowadza na skórze, a w kontakcie ze skórą zaczyna przemieniać super olejek. Po złączeniu z wodą tworzy się emulsja, a ją znów bardzo dobrze się zmywa.


Sposób użycia!
Jest banalnie prosty, bo wystarczy zaaplikować formułę na suchą skórę. Rozetrzeć, przez chwilę masować, aż kosmetyk rozpuści wszelkie zabrudzenia i makijaż. Następnie łączymy go z wodą i znów chwilę masujemy do momentu stworzenia białej emulsji. I na koniec zmywamy. Proste?
Moja opinia:
Testy tego typu kosmetyków zawsze zaczynam od twarzy, a później dopiero przechodzę na oczy, które mam wyjątkowo wrażliwe. I tak też zrobiłam i tutaj. Oleożel pięknie rozpuszcza makijaż, radzi sobie z tuszem do rzęs, mocniejszą zastygającą pomadką. Nie podrażnia, nie powoduje szczypania, pieczenia czy łzawienia oczu. Skóra po umyciu nie jest ściągnięta, a wręcz przyjemnie gładka i miła w dotyku. Nawet dodam, iż czujemy nawilżenie co nie zdarza się często po myciu twarzy. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Mała jego ilość wystarczy na demakijaż czy mycie twarzy. Produkt nadaje się do każdego typu skóry, bo po oczyszczeniu nie zostawia tłustej i lepiej warstwy, a co ważne to, iż cudownie się go usuwa tylko przy użyciu wody. Polecam! A to dopiero pierwszy kosmetyk MOLIV, który tutaj z Tobą omawiam 😉
XOXO
autor tekstu – kosmetolog Anita Kobus
Post powstał we współpracy z marką. Dodatkowo mam też dla Ciebie kod zniżkowy – COCO15 czyli 15% zniżki na wszystko oprócz zestawów prezentowych.

Cześć, mam na imię Anita i oprowadzę Cię po świecie kosmetyków.
Z zawodu jestem kosmetologiem i od dawna interesuję się skórą, dobrze dobraną pielęgnacją, ale też kosmetykami. Lubię testować nowości i sprawdzać ile z obietnic producenta rzeczywiście jest prawdą.
Na moim blogu znajdziesz nie tylko recenzje i opinie o kosmetykach. Jest tutaj znacznie więcej!
Jeśli jeszcze Ci mało koniecznie sprawdź mój Instagram oraz kanał na You Tube – COCO COLLECTION.

Czekałam na Twoją opinię na temat marki Moliv. Przeglądając produkty na stronie marki nie ukrywam, że zainteresował mnie oleożel jednak jestem posiadaczką skóry wrażliwej i nie każdy produkt do oczyszczania sprawdza się u mnie. I tu właśnie wkraczasz Ty z opinią i już wiem, że oleożel znajdzie się w mojej pielęgnacji 🙂
To jest kosmetyk, który warto przetestować. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona 🙂