Lubisz maski do twarzy? Ja bardzo, bo traktuję je jako pielęgnacyjne dopieszczenie mojej skóry. Często robię sobie z nimi domowe SPA, a ta propozycja od Charmine Rose myślę, że wyjątkowo może Cię zaciekawić. Chcesz ją bliżej poznać? Zapraszam do lektury!
CHARMINE ROSE Baku-Cell Mask – co to za kosmetyk?
Zacznijmy jak zawsze od przedstawienia maski i kilku słów od producenta. Otóż ten właśnie kosmetyk jest przeznaczony dla skóry dojrzałej, wymagającej odnowy i regeneracji. Składniki zawarte w masce będą działać między innymi ochronnie na komórki macierzyste skóry. Wykazują one również działanie nawilżające, przeciwstarzeniowe i łagodzące. Dodatkowo mogą działać przeciwzapalnie, a także wyrównywać koloryt skóry i odżywiać. Pewnie teraz zastanawiasz co w takim razie fajnego znajdziemy w składzie tego produktu? Sprawdźmy to!
Tutaj kupisz tę maskę – https://sklep.charminerose.eu/maski/293-bakucell-mask-50ml.html
Myślisz o składzie maski?
Jeśli zerkniemy na składniki aktywne to od razu zauważymy masło Shea, które ma cudowne właściwości odżywcze dla skóry. Jest również wosk pszczeli jako wspaniały naturalny emolient czy bakuchiol znany z działania przeciwstarzeniowego, wygładzającego, redukującego niedoskonałości. Coś jeszcze? Tak! Jest witamina E, jest wyciąg z chrząstnicy, która genialnie nawilża, łagodzi i regeneruje skórę. Jest także ekstrakt z komórek macierzystych jabłoni o właściwościach antyoksydacyjnych ( chroni komórki skóry przed uszkodzeniem i wymiata wolne rodniki ), ale i regeneracyjnych i przeciwstarzeniowych. Nie mogło zabraknąć gliceryny, lecytyny, jak i emolientów, czy składników bazowych ( konserwantów, zagęstników itd. )
Polecam przeczytać – https://www.cococollection.pl/2025/11/17/charm-medi-pha-wash-gel-zel-do-mycia-twarzy/
Patrzę na opis i skład tej maski od Charmine Rose i …
Jeśli jesteś kobietą 40+ to musisz zdawać sobie sprawę z tego, że w związku ze starzeniem, ale też wejściem w okres menopauzalny i spadkiem estrogenów ( są to procesy nieuniknione ) w skórze zachodzą zmiany takie jak zwiększona suchość, wyższa wrażliwość, zmniejszona regeneracja, większa przepuszczalność naskórka ( zwiększony TEWL ) i cała reszta. Ta maska to idealna odpowiedź właśnie na to, co możemy zauważyć w przypadku skóry dojrzałej. No bo przecież ma regenerować, nawilżać, odżywiać, chronić komórki, działać przeciwstarzeniowo i łagodzić. Czy tak rzeczywiście się dzieje?
To warto wiedzieć!
Marka Charmine Rose tworzy produkty profesjonalne od wielu lat, czyli doskonale wie jakie potrzeby ma skóra w danym okresie i co warto jej dostarczać. W związku z tym kosmetyki do zabiegów muszą opierać się na ważnych składowych i muszą przynosić efekty. To samo w przypadku pielęgnacji domowej, którą możemy wykonywać samodzielnie w zaciszu naszej łazienki. Dlaczego więc nie skorzystać z takiej maski do twarzy i zrobić sobie np. domowe SPA?
Formuła, opakowanie, sposób użycia.
Konsystencja tego kosmetyku zamknięta jest w opakowaniu z pompką o pojemności 50 ml. Przyjemna, kremowa, biała formuła o delikatnym zapachu. Od razu po nałożeniu odczuwa się lekkie łagodzenie, ale to, co wyjątkowo mnie zainteresowało w tym produkcie to sposób użycia. Producent zaleca, by aplikować ją na czystą skórę, a następnie wykonać pobudzający masaż. I ekstra, bo takie działanie tylko potęguje efekty składników aktywnych. Maski nie trzeba zmywać. Można zrobić z niej tzw. maskę nocną, czyli pozostawić na całą noc. Dodatkowo też znajdziemy informację od Charmine Rose, aby stosować maskę raz w tygodniu.
Moja opinia!
Tak wiem, że teraz bardziej popularne są maski w płacie, ale są takie osoby, które zwyczajnie ich nie lubią i wolą formuły kremowe czy żelowe. Już nie wspomnę o tych dziwnych azjatyckich cudach na całą noc. Aż mam ciarki jak sobie pomyślę, by w czymś takim spać. Dlatego tutaj wracają takie propozycje jak ta od Charmine Rose. Z jednej strony możemy zrobić sobie domowe SPA, a z drugiej strony kiedy jesteśmy zabiegane i zwyczajnie zmęczone wieczorową porą taki kosmetyk zastąpi nam wiele kroków pielęgnacyjnych czy nawet serum lub krem na noc. Mamy maskę, dzięki której uzyskamy rezultaty jak po wyjściu z gabinetu z zabiegu. Co u siebie zauważyłam? Przede wszystkim piękne wygładzenie i blask na skórze. Za każdym razem, gdy budzę się rano odnoszę wrażenie, że skóra jest dobrze nawilżona i zregenerowana. Czuję jej miękkość i to jest super.
Komu polecam?
Tak jak wspomniał producent, marka Charmine Rose polecam ten kosmetyk szczególnie skórze dojrzałej, natomiast uważam, że będzie to dobra także dla każdej osoby ( w młodym wieku ) która ma problem z przesuszeniem i widzi u siebie już pierwsze oznaki starzenia jak choćby pierwsze zmarszczki. To będzie ekstra propozycja. Kosmetyk sprawdzi się dla Pań i Panów. Super uzupełnienie w naszej pielęgnacji! Warto!
XOXO
autor tekstu – kosmetolog Anita Kobus






Dziękuję za polecenie, właśnie czegoś takiego szukam 🙂
Nie ma za co! Będziesz zadowolona :*