Dziś przedstawię Ci kolejny kosmetyk do marki Charmine Rose z serii Charm Medi i będzie to krem pod oczy z egzosomami. W ostatnim czasie testowałam wiele tego typu kosmetyków, ale widzę też po prośbach w moich mediach społecznościowych, że temat pielęgnacji skóry wokół oczu jest dość „gorący”. Nie dziwi mnie to, bo znalezienie odpowiedniego preparatu do stosowania w tej okolicy nie jest takie łatwe. Na szczęście jestem tutaj po to, by Ci coś podpowiedzieć, więc od razu zaczynamy…
Charm Medi krem pod oczy z egzosomami – co nam obiecuje producent?
I właśnie od tego dziś zaczynamy, czyli obietnic. Krem jest specjalistycznym produktem przeznaczonym do pielęgnacji okolicy oczu. Ma mieć bogatą formułę pełną egzosomów z wąkroty azjatyckiej, ale też zawierać peptyd miedziowy czy czynniki wzrostu. Co nam to daje? Pobudzenie procesów regeneracyjnych, poprawę struktury skóry wokół oczu, redukcję zmarszczek mimicznych, przebarwień i innych oznak starzenia. W kremie znajdziemy też skwalan oraz glicerynę, które mają zapewnić delikatnej skórze wokół oczu odpowiedni stopień nawilżenia. Producent zaznacza, że kosmetyk jest polecany do pielęgnacji skóry dojrzałej jako kuracja przeciwstarzeniowa i regeneracyjna.
Tutaj kupisz ten krem – https://sklep.charminerose.eu/produkty/686-exosomes-eye-cream-15ml.html
Sprawdźmy skład kremu pod oczy!
Na samym początku pojawia się nam bazowa woda oraz emolienty. Jest gliceryna, jest skwalan, jest peptyd miedziowy i są egzosomy z wąkroty azjatyckiej tak, jak obiecuje producent. Widzę także lecytynę, sporą ilość czynników wzrostu, nawilżający hialuronian sodu oraz ekstrakt z fermentacji soi z kwasem foliowym i bakteriami Bacillus. Są też związki zapachowe i konserwanty. Skład jak dla mnie bomba. Ale może teraz na chwilę warto zatrzymać się przy głównych substancjach aktywnych i omówić ich działanie? Co Ty na to?
Na początek ekstrakt z fermentacji soi z kwasem foliowym i bakteriami Bacillus!
Jeśli jeszcze nie wiesz to jest to zaawansowany składnik kosmetyczny otrzymywany z fermentacji soi przy użyciu bakterii z rodzaju Bacillus, wzbogacony o witaminę B9 (kwas foliowy), który nawilża, chroni skórę (m.in. przed UV), wzmacnia barierę ochronną i działa przeciwzapalnie, poprawiając jej ogólny stan. Bardzo fajna substancją, którą warto znać.
Egzosomy z wąkroty azjatyckiej – jak działają?
Tutaj mówimy o małych pęcherzykach wydzielanych przez komórki macierzyste Centella asiatica, czyli właśnie wąkrotę azjatycką. Są one nośnikami bioaktywnych substancji, takich jak aminokwasy, lipidy, białka i czynniki wzrostu, które przenoszą ważne informacje między komórkami. A dzięki ich mikroskopijnemu rozmiarowi mogą one docierać do głębokich warstw skóry, precyzyjnie dostarczając właśnie te składniki odżywcze. Takie egzosomy przyspieszają odnowę komórkową, gojenie i odbudowę naskórka. Poprawiają jędrność i elastyczność skóry. Działają przeciwzapalnie, ale też wspierają odbudowę bariery ochronnej.
No dobrze, a peptyd miedziowy?
Ten składnik ma udowodnione działanie stymulujące syntezę kolagenu i elastyny. Poprawia on sprężystość i napięcie skóry, wygładza zmarszczki. Chroni przed wolnymi rodnikami. Przyspiesza gojenie, redukuje blizny. Pomaga w łagodzeniu stanów zapalnych.
Polecam przeczytać – https://www.cococollection.pl/2025/12/08/charmine-rose-baku-cell-mask-kremowa-maska/
Kilka ważnych spraw technicznych…
Krem zamknięty jest w opakowaniu z pompką o pojemności 15 ml. Wygodne i higieniczne rozwiązanie. Do tego mamy kartonik, na którym znajdują się wszelkie ważne informacje. Jest podana data przydatności. Wiemy, że kosmetyk został wyprodukowany w Polsce w laboratoriach marki. Mamy podany dokładny skład INCI oraz sposób użycia. Producent informuje także, iż ten produkt możemy stosować na dzień i na noc.
To jak jest z tą konsystencją?

No i teraz moja opinia!
Komu polecam?
Mimo iż producent wspomina o skórze dojrzałej to moim zdaniem tym kremem może zainteresować się każda osoba, która myśli o pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Mężczyźni i kobiety – każdy polubi ten krem. Szczególnie Ci, którzy wolą gęstsze formuły. Po 2 tygodniach regularnego stosowania pojawiają się takie efekty jak właśnie wygładzenie, regeneracja skóry, ładny koloryt. Od razu przy pierwszym użyciu jest ukojenie i bardzo szybko odczuwamy także nawilżenie. Kolejny produkt z serii Charm Medi wart zainteresowania. Kolejny kosmetyk Charmine Rose, który bardzo mi się spodobał. Jak myślisz, czy odkryję przed Tobą kolejne kosmetyczne perełki?
XOXO
autor tekstu – kosmetolog Anita Kobus. Post powstał we współpracy z markę Charmine Rose, ale jest to tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia o kosmetyku.





